Tagi

Jesień i zima zawsze kojarzyły mi się z parującym kubkiem herbaty, nastrojową muzyką, ciepłym kocem na wygodnej sofie, trzaskającym ogniem i aurą sprzyjającą leniwym popołudniom z książką. Jest to czas wielkich wypraw, niezwykłych spotkań i niesamowitych odkryć rozgrywających w zaciszu naszych czterech ścian. Mam zatem wielką nadzieję, że pomimo natłoku obowiązków, które również nawiedzają nas wraz z nadejściem pierwszych miesięcy nowego roku i Wam udało się znaleźć trochę czasu na chwilę relaksu z dobrą książką 🙂

Moja biblioteczka od grudnia znów nieoczekiwanie się poszerzyła… Tak, w moim przypadku spora część książek zawsze pojawia się niewiadomo skąd, jak gdyby potrafiły wyczuć, na co mam w danej chwili ochotę i same odnajdowały do mnie drogę 😛 Zatem mam przyjemność zaprezentować Wam pozycję, które zaczepiły mnie tej zimy 😉

IMG_3185

Bram Stoker Dracula – sama się sobie dziwię, że nie miałam jeszcze okazji tej książki przeczytać, ale dzięki Zielonej Sowie, która postanowiła wypuścić przepiękne wydania arcydzieł literatury światowej, polskiej oraz dla dzieci i młodzieży, będę miała okazję ten błąd naprawić 🙂

Bruno Schulz Sklepy Cynamonowe, Sanatorium pod Klepsydrą – autor, który we fragmentach pojawił się na krótką, niemal niezauważalną chwilę w liceum, od dawna przykuwał moją uwagę. Dla mnie jest to pozycja obowiązkowa, którą obiecałam sobie kupić i przeczytać, a ponownie dzięki Zielonej Sowie udało mi się ten plan już w części wykonać i to nabywając egzemplarz w przepięknym wydaniu.

Beata Pawlikowska Planeta Dobrych Myśli – jest coś w teorii siły przyciągania, co do mnie przemawia. Wierzę w pozytywne myślenie, bycie kowalem własnego losu i w to, że wraca do nas to, co dajemy od siebie. Zaś pani Pawlikowska bardzo ładnie wszystkie te zasady zebrała i spisała – polecam każdemu taki notatki pozytywnego myślenia – nie zaszkodzi, a może pomóc 😉

Elizabeth Gaskell Północ i południe – najpierw zakochałam się w serialu BBC z 2004 roku, a teraz zakochuję się w tej powieści. Wiktoriańska Anglia, zderzenie dwóch różnych rzeczywistości i epicka opowieść, która zapada w pamięć – angielska klasyka nigdy się mi nie znudzi 😉

Piotr Jaźwiński Oficerowie i dżentelmeni. Życie prywatne i służbowe kawalerzystów Drugiej Rzeczpospolitej – książka, którą otrzymałam do recenzji z portalu Kocham Książki. Jestem już w trakcie czytania i zadziwia mnie, jak łatwo i szybko zostałam pochłonięta przez jej treść. Polecam szczególnie wszystkim tym, którzy są zainteresowani Drugą Rzecząpospolitą 🙂

Futuronauta – najlepsze teksty futurystyczno-naukowe pod red. Bożeny Podgórni i Piotra Żabickiego – pozycja ze świątecznej paczki od Wywroty.pl, jeszcze nieruszona, ale już wkrótce planuję do niej zajrzeć i przekonać się na własnej skórze, co tym razem zaproponował Uniwersytet Jagieloński.

Remigiusz Grzela Wolne – książka do recenzji na Wywrotę.pl, o której już słyszałam od dłuższego czasu i teraz sama będę miała okazję zobaczyć, co wyszło z rozmowy autora z wielkimi Polkami.

Irina Głuszczenko Sowiety od kuchni. Mikojan i radziecka gastronomia – kolejna pozycja ze świątecznej paczki od Wywroty.pl, której jestem bardzo ciekawa. Swoją drogą za dużo mam na półce nieprzeczytanych książek – czas odpocząć od wizyt w księgarniach i zabrać się za własne zbiory 😉

Elżbieta Kowecka W salonie i w kuchni. Opowieść o kulturze materialnej pałaców i dworów polskich w XIX w. – studia kulturoznawcze tylko pogłębiły moją fascynację różnymi działami kultury, w tym i dotyczącymi naszej szlachty oraz arystokracji. Ten gwiazdkowy prezent jest dla mnie jak święta pozycja, którą mogłabym chłonąć godzinami. Cóż człowiek może poradzić na swoje uzależnienia, gdy zagłębianie się w nich jest tak przyjemne 😛 😉

Tomasz Adam Pruszczak O ziemiańskim świętowaniu. Tradycje świąt Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy – od dawna marzyłam, by mieć tą książkę i w końcu się udało. Przepiękna pozycja o niezwykle bogatej treści, już pochłonęła sobą połowę mojej rodziny. Kolejny wielki skarb w domowej biblioteczce 😀

Jacob Grimm i Wilhelm Grimm Bracia Grimm. Wszystkie baśnie i legendy – wydawnictwo REA nie mogło sprawić mi większej niespodzianki i przyjemności, niż wydając tą książkę. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się, dlaczego nikt jeszcze nie zebrał i opublikował wszystkich spisanych przez braci Grimm opowieści na naszym rynku – zatem jak tu nie wierzyć w siłę przyciągania, gdy wchodzi się do księgarni i widzi na półce coś, co chodziło po mojej głowie od pewnego czasu? 😀

Ten zimowy stosik jest ostatnim tak pokaźnym – w najbliższych miesiącach planuję nie tylko sięgnąć po książki, które od dawna grzeją moją półkę, ale również odkurzyć warsztat literacki i poświęcić więcej czasu na pisanie. Zachęcam Was zatem do częstszego wkraczania na Papierową Drogę i pozostawiania po sobie śladów 😉

Reklamy