Tagi

Pamiętacie jak z dwa wpisy temu zarzekałam się, iż przez jakiś czas nie planuję nowych nabytków w domowej biblioteczce? Cóż – łatwiej napisać niż zrobić 😛 Szczególnie, gdy na Allegro pojawiają się promocje nie od odrzucenia, a portal, dla którego piszesz, serwuje ci świeże dostawy książek. Mam zatem przyjemność zaprezentować Wam kolejny stosik z nowościami w mojej biblioteczce 😉

IMG_3218

Pozycje na Wywrotę.pl:

Alexander McCall Smith Mieć siedem lat – właśnie skończyłam czytać i wkrótce możecie oczekiwać recenzji, zatem nie planuję zdradzać zbyt wiele. Mogę tylko napisać, że było to moje pierwsze spotkanie z bohaterami Scotland Street 44 i zakochałam się w ich świecie bez pamięci!!! 😉

Eliza Griswold Dziesiąty równoleżnik. Doniesienia z pogranicza chrześcijaństwa i islamu – odkąd przeczytałam Imperium Kapuścińskiego, reportaż literacki należy do moich ulubionych gatunków. Ta pozycja wyjątkowo przykuła moją uwagę tematyką, która w moich przekonaniu nigdy się nie znudzi, gdyż łączy w sobie dwie religie wydające się być niezwykle odległe od siebie, a jednak wciąż wyznające wiarę w tego samego Boga. Niezwykłe, jak coś tak wspólnego dzieli, a nie łączy ludzi.

Petra Soukupová Zniknąć – to będzie moje pierwsze spotkanie z czeską literaturą i nie wiem czego oczekiwać po południowych sąsiadach, jednak termin goni mnie tutaj jak nigdy, więc niewątpliwie szybko się dowiem 😉

Patrick DeWitt Bracia Sisters – podobno jest to wielki hit, promowany bardzo silnie na naszym rynku i to od razu w mediach budzących respekt. Skoro sama Trójka zachęca mnie (w trakcie użerania się z codziennością w pracy) do Braci Sisters, to zakładam, że coś w nich musi być 😉

Moje nabytki:

Virginia C. Andrews Płatki na wietrze, A jeśli ciernieKwiaty na poddaszu przeczytałam już jakiś czas temu i stwierdziłam, że do sagi rodu Dollangangerów szybko nie wrócę (jeśli w ogóle). Miałam mieszane uczucia po przeczytaniu pierwszego tomu i trochę uderzała mnie naiwność głównych bohaterów. Niemniej plany, jak i opinie się zmieniają – szczególnie pod wpływem przyjaciół – natchniona rozmową przy kawie z siostrą, zajrzałam na Allegro, z którego dwie kolejne części spoglądały na mnie po bardzo korzystnej cenie. I tak o to jest mi pisane dowiedzieć się co było dalej…

Ken Follett Filary ziemi – święty Graal moich ostatnich zakupów. Należę niestety do osób, które uwielbiają książki ładnie wydane i nietolerujące w znacznej części  okładek filmowych. Świat bez końca już od dłuższego czasu grzeje u mnie półkę w przepięknym wydaniu Albatrosa z 2008 roku i do pełni szczęścia brakowało mi jeszcze tej pozycji w tej samej szacie – jak widać udało się, a mojej radości nie ma końca 😀

Czas zatem zakasać rękawy, upiec babkę i mazurka, a potem napisać recenzję i zabrać się za czytanie następnych pozycji 😉

Reklamy