Tagi

, , ,

Katherine Webb zaistniała na polskim rynku wydawniczym dwa lata temu za sprawą debiutanckiego Dziedzictwa, opowiadającego o tajemnicach sprzed lat i ich konsekwencjach, które ponosiły kolejne pokolenia kobiet z rodziny Calcott. Powieść bardzo szybko zyskała szerokie grono czytelników, wspinając się na wysokie pozycje list bestsellerów. W tym roku wydawnictwo Insignis zdecydowało się sięgnąć po kolejne dzieło tej intrygującej oraz zdolnej pisarki, ponownie przenosząc nas na pełną tajemnic i tragicznych w skutkach wydarzeń angielską prowincję.

Echa pamięci rozpoczyna scena przywodząca na myśl opowieści z dreszczykiem. Chłodna, burzowa noc i silne podmuchy wiatru, gwałtownie otwierające okna domku leciwej już Mitzy, mieszkającej na skraju wioski Blacknowle. Przerażająca aura przywołuje do życia duchy, obwiniające starszą panią o przeszłość wypełnioną smutkiem, bólem oraz zdradami. Ich obecność zapowiada nadejście zmiany, która przyczyni się do ujawnienia tajemnic, skrywanych przez tą nadmorską miejscowość.echa_pamiece

I w tym momencie akcja się urywa, przenosząc nas do kolejnego głównego bohatera powieści – właściciela galerii sztuki, zafascynowanego twórczością słynnego artysty Charlesa Aubreya – Zacha. Pracujący nad książką o malarzu oraz zaintrygowany historią swojej babki, która należała do muz tego artysty, postanawia wyruszyć w podróż na wybrzeże Dorset. To na nim Aubrey wraz z rodziną spędzał wakacje przed wybuchem II wojny światowej, w trakcie której zginął bohaterską śmiercią.

Zach przybywa do Blacknowle, mając nadzieję na spotkanie z kilkoma osobami pamiętającymi tamte czasy i samego artystę licząc, iż pomogą mu rozwikłać tajemnicę młodego modela, pozującego malarzowi. Jednak to, co odkrywa na miejscu przechodzi jego najśmielsze oczekiwania, zmieniając sposób postrzegania nie tylko dzieł Aubreya, ale również własnego życia.

Echa pamięci podobnie jak Dziedzictwo, zostały podzielone na dwie części. Pierwsza z nich rozpoczyna się w 1937 roku i rozgrywa w zaściankowym Blacknowle, położonym na wybrzeżu południowej Anglii. Jest opowieścią o biednej, lokalnej dziewczynie imieniem Mitzy, która staje się wakacyjną muzą znanego malarza. Natomiast druga część toczy się współcześnie, ukazując między innymi skutki wydarzeń sprzed osiemdziesięciu lat.

Katherine Webb idealnie kontynuuje tradycję angielskiej powieści tajemnic. Książkę wypełniają toksyczne namiętności, z którymi bohaterowie nie potrafią walczyć i które przejmują kontrolę nad ich umysłami oraz życiem, przynosząc dramatyczne konsekwencje, odczuwane przez kolejne pokolenia. Znów bardzo silny jest motyw dziedzictwa. Obsesja zrodzona w umyśle jednej osoby, rozprzestrzenia się niczym zakaźna choroba na pozostałych bohaterów. Uosabia ona tutaj niespełnione pragnienia, które zderzyły się z szarą rzeczywistością. Ich brak realizacji w świecie realnym przyczynia się do na pozór niewinnych fantazji, z czasem determinujących życie bohaterów. Autorka potrafi świetnie ukazywać, co rozgrywa się w umysłach osób owładniętych obsesją. Są to przeważnie jednostki żyjące w niepewności i braku poczucia bezpieczeństwa. Jedna mała sugestia jest w stanie zachwiać papierowymi fundamentami ich świata, który wzorem domina zaczyna się burzyć, wpływając nie tylko na ich losy, ale również osoby postronne. W ten sposób powstaje sieć wydarzeń, nierzadko zmieniających dzieje całych pokoleń.

Katherine Webb posiada dar tworzenia nie tylko wielobarwnych postaci, ale również niezwykłych miejsc – jak Blacknowle. Jest to sentymentalna wioska, w której wydaje się, że czas stanął w miejscu. Pełna tajemnic i pilnie strzegących ich osób, zdaje się być odcięta od świata istniejącego za jej granicami. Dzięki temu, prócz idealnego tła dla rozgrywającej się akcji, pełni także rodzaj kolejnego bohatera, wpływającego na życie mieszkańców.

W Echach pamięci po raz kolejny Katherine pokazuje swój warsztat i talent od najlepszej strony. Jej książka sprawia wrażenie powolnie snutej opowieści, będącej niczym upalny letni dzień, którego niezwykłej atmosferze nie potrafimy się oprzeć. Tak więc i my powoli zanurzamy się w jej kolejnych stronach, by po krótkim czasie zauważyć, iż pochłonęła nas do głębi i nie oderwiemy się od niej, nim nie poznamy odpowiedzi na wszystkie pytania. A te stanowią zaskakujące rozwiązanie, którego nikt się nie spodziewał.

Katherine Webb, Echa Pamięci

Wydawnictwo Insignis, 2014
Liczba stron: 512

Recenzja Dziedzictwa Katherine Webb

Opublikowano na Wywrota.pl (08/12/2014)

Reklamy